Gordon Ramsay Dash jest jak oglądanie Warsaw Shore

Gordon Ramsay Dash to jedna z tych gier mobilnych, które do promocji wykorzystują twarz znanej osoby. W tym przypadku jest to jeden z najbardziej znanych kucharzy na świecie. W tym przypadku nie wykorzystano tylko nazwiska i twarzy Gordona Ramsaya, ale też jego głos. Ale o tym za chwilę.

Z grami mobilnymi jest trochę jak z filmami dla dorosłych. Raczej trudno o jakąś rewolucję. Generalnie wszystko już widzieliśmy. Zmienia się tylko oprawa, czyli w przypadku filmów aktorki. Chociaż w porno odgrywają one kluczową rolę, tak w grach mobilnych to raczej za mało, aby mówić o wielkiej odmianie. Dlatego też, przynajmniej w moim odczuciu, rynek ten zaczyna być nieco mdły i nużący. Kolejni deweloperzy kopiują sprawdzone pomysły, starając się tylko zrobić coś lepiej lub bardziej widowiskowo. Jednym ze sposobów jest zaangażowanie znanych osobistości, np. Gordona Ramsaya.

Nie da się ukryć, że kucharz jest znany niemal na całym świecie. Na szczęście nie dlatego, że ubrał za krótkie spodenki i bluzkę z dekoltem na mecz Euro lub na tył wielkości małego auta. Gordon Ramsay ma talent, który został poparty wieloma gwiazdkami Micheline, które są wyznacznikiem jakości. Dołożył do tego ciekawą osobowość i dzięki temu stał się osobą znaną i lubianą. Oglądałem kilka programów z jego udziałem. Co prawda nie zacząłem dzięki temu lepiej gotować, ale jednego jestem pewien – Ramsay przykłada uwagę do najmniejszych detali. Czy tak samo było z grą mobilną, sygnowaną jego nazwiskiem?

Gordon-Ramsay-Dash-1

Gordon Ramsay Dash – ale o co chodzi?

Musicie mi wybaczyć ten przydługi wstęp. Dopiero co wróciłem z wakacji i mam nieco więcej energii i werwy niż zazwyczaj. Chciałem jednak zwrócić uwagę na dwa elementy – wtórny rynek gier mobilnych i osobę Gordona Ramsaya. Dlaczego? Ponieważ Gordon Ramsay Dash wykorzystuje doskonale znane mechanizmy i pomysły, które widzieliśmy więcej razy niż Ryszarda Petru w telewizji. Gra próbuje się przy tym wybić na nazwisku znanej osoby.

Gordon Ramsay Dash to gra, w której stajemy za sterami restauracji. To już powinno wystarczyć, aby osoby zaznajomione w temacie domyślały się, o co w tym tytule chodzi. Jeśli nie znasz się za bardzo na rynku gier mobilnych, to natychmiast spieszę z wyjaśnieniami. Do restauracji przychodzi klient. Zamawia hamburgera. Twoim zadaniem jest przygotować posiłek. W tym celu trzeba najpierw usmażyć mięso, następnie włożyć je do bułki i finalnie podać klientowi. Z czasem potraw jest więcej i są coraz bardziej skomplikowane. Klientów też przybywa. Trzeba więc inwestować w sprzęt, dzięki któremu przygotowywanie jedzenia zajmuje coraz mniej czasu. Jednak pomimo tego poziom trudności cały czas rośnie i późniejsze poziomy wymagają nie lada skupienia i refleksu.

Gordon-Ramsay-Dash-4

Mocne i słabe strony

Mocną stroną Gordon Ramsay Dash jest bez wątpienia osoba kucharza, a może nie tyle sama osoba, co głos. Prowadzący wiele programów kulinarnych przygotował kilka różnych odzywek, które są dla niego charakterystyczne. Co ciekawe, nie brakuje też przekleństw, np. kiedy mówi, że spisaliśmy się „f***ing brilliant”. Brzmi to dobrze i z tego między innymi znany jest Gordon Ramsay, więc nikt nie powinien mieć pretensji. Trudno też przyczepić się do oprawi wizualnej. Grafika została utrzymana w stylu rysunkowym i jest bardzo miła dla oka. Wszystko zostało wykonane z należytą starannością.

Niestety, Gordon Ramsay Dash jest jak „Kevin sam w domu”. Widziałeś to już miliard razy i już nawet nie śmieszy, ale pewien i tak obejrzysz obżarty wigilijnym karpiem. Bo co innego nam pozostało? Gra nie przynosi nic nowego. Nie jest w żaden sposób rewolucyjna. To dokładnie taki sam tytuł, jak Cooking Fever, World Chef lub Cooking Dash. Jeśli ktoś grał w którąś z nich i przypadła mu do gustu, to… pewnie zagra też w Gordon Ramsay Dash. Taka jest prawda i nawet nie próbuj zaprzeczać.

Trzeba jednak uzbroić się w sporą dawkę cierpliwości, ponieważ grze brakuje optymalizacji. O ile w trakcie samej rozgrywki wszystko działa jak należy, o tyle w menu i przy kupowaniu nowego wyposażenia do restauracji oglądałem piękny pokaz slajdów. Mam LG G4, więc raczej nie powinienem narzekać na brak mocy obliczeniowej. Gordon Ramsay Dash to pierwszy tytuł, który nie działał na tym telefonie płynnie. Jestem w 100 procentach pewny, że wina leży po stronie dewelopera, który musi dopracować pewne elementy.

Z Gordon Ramsay Dash jest jak z oglądaniem Warsaw Shore. Żenujące i nikomu się do tego nie przyznasz, ale i tak to zrobisz. Nie zrozumcie mnie źle – to nie jest zła gra. Wręcz przeciwnie, całkiem nieźle się przy niej bawiłem. Tylko jest przerażająco wręcz wtórna i to mnie boli najbardziej.

Grę możecie pobrać za darmo ze Sklepu Google Play lub Apple App Store:

google_play

apple_store

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o