Ninja Spinki Challenges! – nowa gra twórców Flappy Bird (recenzja)

Ninja Spinki Challenges

Nie raz, nie dwa i nie dziesięć razy powtarzałem, że dla mnie gry mobilne muszą być przede wszystkim proste i przyjemne. Wczoraj pojawiła się nowa produkcja twórców Flappy Bird, która doskonale wpisuje się w ten trend. Tak, jest tak samo trudna!

Flappy Bird było ogromnym sukcesem. Chociaż gra nie była w żaden sposób oryginalna, to jednak wszyscy starali się dolecieć ptakiem jak najdalej, po drodze omijając zielone rury. Nigdy do końca nie rozumiałem tego fenomenu, chociaż przyznaję, że w pewnym momencie też mu się poddałem. Nie na długo, ale jednak. Niestety, popularność przeraziła samego twórcę, który zarabiał na grze nawet 50 tys. dolarów dziennie. Przestraszył się na tyle, że Flappy Bird zniknęło z Google Play i App Store.

Teraz Dong Nguyen powrócił do żywych świata gier mobilnych z nową produkcją – Ninja Spinki Challenges! To równie prosta, stylizowana na retro gra, która ma przyciągnąć na wiele godzin. Co więcej, jest niemal tak samo trudna, jak Flappy Bird. Jednak od swojej poprzedniczki różni się jednym, ale niezwykle ważnym faktem – jest oryginalna.

Ninja Spinki Challenges!

Ninja Spinki Challenges! to zbiór sześciu wyzwań, przed którymi można stanąć w roli pikselowatego ninjy. Opierają się przede wszystkim na unikaniu przeszkód, ale też rzucaniu shurikenami. Chociaż wydają się one banalnie proste, to szybko okazuje się, że to zadania wymyślone przez samego szatana. O ile na początku nie zajmą nam zbyt wiele czasu, gdyż trzeba wytrzymać zaledwie 10 sekund, o tyle dłuższe potrafią przyprawić o ból głowy.

Po pokonaniu pierwszych poziomów z każdego wyzwania, odblokowujemy też tryb „endless” (nieskończony), gdzie po prostu staramy się wytrzymać jak najdłużej. W ten sposób możemy rywalizować ze znajomymi o to, kto zdobędzie najlepszy wynik.

Ninja Spinki Challenges! to gra prosta i przyjemna

Nie wymaga od nas zręczności karcianego magika, aby w ogóle móc sterować postacią. Można do niej przysiąść na dosłownie kilka minut, będąc w komunikacji miejskiej lub zasiadając na tronie. Dokładnie takie powinny być moim zdaniem gry mobilne. Nigdy nie rozumiałem popularności bardziej skomplikowanych produkcji, które chcą być niczym tytuł z komputerów i konsol stacjonarnych. Nie tędy droga.

Czy Ninja Spinki Challenges ma szansę powtórzyć sukces Flappy Bird? Nie wydaje mi się. Nie dlatego, że jest to gorsza gra. Po prostu takie zainteresowanie trafia się raz na milion i powtórzenie tego jest cholernie trudne. Nie zmienia to jednak faktu, że Ninja Spinki Challenges to produkcja godna polecenia dla wszystkich, którzy lubią wyzwania. Jest darmowa, ale dość sporo w niej reklam. Na szczęście nie są irytujące, więc szybko o nich zapomnicie.

Grę możecie pobrać za darmo ze Sklepu Google Play lub Apple App Store.