Tinder Plus będzie droższy jeśli masz powyżej 28 lat. Że co?

Aplikację Tinder zna chyba większość użytkowników urządzeń mobilnych. To nowe podejście do randkowania online. Rejestrujemy się, wypełniamy profil i możemy ruszać do działania. Na ekranie pojawiają nam się zdjęcia innych osób i prostym przeciągnięciem palca możemy je zaakceptować lub odrzucić. Jeśli druga strona również zaakceptuje nas, to dopiero wtedy możemy się poznać, porozmawiać i umówić. Tinder właśnie uruchamia możliwość wykupienia wersji Plus, ale okazuje się, że będzie ona dużo droższa dla osób, które mają więcej niż 28 lat…

Aplikacja cały czas pozostanie darmowa, ale jeśli jesteście jej wielkimi miłośnikami, to możecie wykupić opcję Plus, dzięki której będziecie mieli wiele dodatkowych funkcji. Najważniejsze to między innym powrót do ostatniego wyświetlonego profilu, np. gdybyśmy przez przypadek odrzucili osobę, która nam się spodobała. Do tej pory nie było takiej możliwości i raz odrzucona osoba już nigdy nie pojawiała się w naszej aplikacji. Druga nowość to między innymi możliwość filtrowania osób na podstawie miejsca, do którego zamierzają jechać, np. możemy wyszukać osoby, które w najbliższym czasie wybierają się do Warszawy.

Wersja plus kosztuje standardowo 3,99 funtów miesięcznie. Okazuje się jednak, że cena znacząco rośnie dla osób, które mają powyżej 28 lat. Wtedy za każdy miesiąc korzystania z dodatkowych funkcji muszą oni zapłacić aż 14,99 funtów, czyli prawie cztery razy więcej! Nie wiadomo, z czego to wynika, ale tak właśnie jest. Deweloper również nie odniósł się do tej sprawy.

Nie wiadomo także, czy różnice w cenach dotyczą wszystkich krajów, w których Tinder Plus ma zostać wprowadzony, czy tylko Wielkiej Brytanii. Nie zmienia to jednak faktu, że cała sprawa jest dość dziwna. No ale w końcu 28-latek jest już raczej ustatkowany, ma stałą pracę i może wydać zdecydowanie więcej pieniędzy niż 19-latek. Poza tym, nie oszukujmy się, samotny 28-latek jest raczej bardziej zdesperowany żeby kogoś znaleźć niż osoba o 10, czy nawet 7 lat młodsza. Najwyraźniej twórcy aplikacji postanowili to wykorzystać.

źródło: Standard