VLC na Androida w końcu wyszedł z fazy beta

VLC to odtwarzacz, który uchodzi za jeden z najlepszych na Windowsa, Linuksa oraz OS X. Cokolwiek użytkownik nie próbowałby odtworzyć, to VLC powinien sobie z tym poradzić. Z racji tego aplikacja stała się bardzo popularna. Od jakiś dwóch lat twórcy VLC walczą o to, aby ich program pojawił się także w wersji na urządzenia mobilne. Na Windows Phone idzie to strasznie słabo, ale edycja na Androida w końcu wyszła z fazy beta i powinna być już w pełni stabilna.

VLC 1.0 to pierwsza wersja aplikacji, która nie jest betą. Oczywiście aplikacja została poprawiona w wielu aspektach i w końcu powinna działać stabilnie, a wszelkie problemy mają odejść w niepamięć. Tak przynajmniej zapewniają twórcy appki.

vlc-android

VLC w wersji 1.0 w końcu dobrze radzi sobie z obsługą procesorów ARMv8 oraz Androidem 5.0 Lollipop. Poza tym w Androidach od 4.3 domyślnie została włączona akceleracja sprzętowa i lepsza obsługa napisów. Twórcy nie zapomnieli także o akceleracji sprzętowej. Nie zabrakło też obsługi playlist, equalizera, standardu WiDi oraz lepszego wykrywania kart pamięci. Jedyną rzeczą, którą nie udało się twórcom dowieźć jest… obsługa Chromecasta, ale pewnie i tego z czasem się doczekamy.

VLC na Androida jest darmowy i wymaga do działania Androida w wersji co najmniej 2.1. Aplikację możecie pobrać ze Sklepu Google Play. Niestety, nie na wszystkich urządzeniach appka działa tak, jak powinna. Podobno na jednym nie ma żadnych problemów, a na innych sporo dałoby się jeszcze poprawić.

za: Android Authority