Facebook Safety Check, czyli „nie martwcie się, jestem bezpieczny”

Facebook to najpopularniejsze medium społecznościowe na świecie. Portal Marka Zuckerberga już dawno przestał być tylko serwisem do komunikowania się ze znajomymi, czy też dzielenia swoimi myślami i zdjęciami. To także miejsce, gdzie szukamy informacji, także na temat bliskich nam osób. Dlatego też Facebook wprowadza nową funkcję o nazwie Safety Check. Dzięki niej mamy być spokojniejsi o osoby, na których najbardziej nam zależy.

Na świecie zdarza się wiele wypadków, katastrof naturalnych, czy nawet wojen. Nie zawsze wiemy wtedy, co dzieje się z naszą rodziną lub przyjaciółmi, którzy znajdują się w zagrożonej strefie. Czasami szukamy informacji właśnie na Facebooku, bo może ktoś wrzucił zdjęcie lub po prostu napisał, że wszystko jest ok. Nie zawsze uzyskujemy takie informacje, chociaż w rzeczywistości dana osoba jest bezpieczna.

3-Facebook-Safety-Check

Dlatego też powstał właśnie Safety Check. To prosty mechanizm, dzięki któremu mamy informować innych, że jesteśmy bezpieczni i nic nam się nie stało. Gdy tylko wydarzy się jakaś katastrofa, a my będziemy w zagrożonej strefie (Facebook sprawdzi to po miastach, które mamy wpisane na swoim profilu, miejscu ostatniego meldowania lub mieście, w którym akurat korzystamy z Internetu), to na telefonie lub komputerze zobaczymy powiadomienie z prostym zapytaniem – Czy jesteś bezpieczny? W takiej sytuacji będziemy mieli do wyboru dwie opcje – jestem bezpieczny lub nie znajduje się w zagrożonej strefie. Po wybraniu którejś z nich na naszej tablicy pojawi się stosowny komunikat.

2-Facebook-Safety-Check

Podobnie działa to w sytuacji, gdy ktoś z naszych znajomych mógł być zagrożony. Jeśli tylko zaktualizuje swój status, to zostaniemy o tym poinformowani. Poza tym Safety Check pozwala także na oznaczanie swoich znajomych i informowanie, że są oni bezpieczni.

Muszę przyznać, że to całkiem ciekawy mechanizm. Swój początek miał tak naprawdę w 2011 roku, kiedy to na skutek trzęsienia ziemi powstało Tsunami, które uderzyło w brzegi Japonii. Wtedy właśnie programiści Facebooka stworzyli system Disaster Message Board, dzięki któremu komunikowanie się z potencjalnie poszkodowanymi osobami miało być dużo łatwiejsze. Praktyka pokazała, że było to bardzo przydatne narzędzie, więc Mark i spółka najwyraźniej stwierdzili, że warto podobny mechanizm wprowadzić do serwisu na stałe. Stąd właśnie Safety Check.