Microsoft chce całkowicie zmienić sposób w jaki… uruchamiamy smartfony

Windows 10, Windows Phone, Lumia, Nokia, Microsoft

Wykorzystywanie kilku systemów operacyjnych na jednym urządzeniu nie jest niczym nowym. Z powodzeniem mogą z tego korzystać niemal wszyscy posiadacze komputerów osobistych. Instalacja dwóch Windowsów? Żaden problem. Instalacja Windowsa i Linuksa? Też da się zrobić. Przy włączaniu urządzenia wybieramy tylko, z którego oprogramowania chcemy w danym momencie korzystać. Ale nie jest tak w przypadku urządzeń mobilnych. Tutaj mamy albo Windowsa, albo Androida, albo iOS-a (no i jeszcze kilka innych). Microsoft w pewien sposób chce to zmienić.

Okazuje się bowiem, iż amerykańska firma ma patent na „wielosystemowy mechanizm uruchamiania na urządzeniach mobilnych” (w wolnym tłumaczeniu). W praktyce oznacza to funkcję, dzięki której – po włączeniu np. smartfona – użytkownik miałby do wyboru kilka systemów operacyjnych i sam mógłby zdecydować, z którego chce w tym momencie skorzystać.

I chociaż mechanizm rzeczywiście pozwalałby na coś takiego, to Microsoft w opisie nowej funkcji w urządzenie patentowym skupia się na zupełnie innej możliwości. Chyba jeszcze ciekawszej. Tak naprawdę chodzi o to, aby możliwe było osobne uruchamianie różnych części składowych systemu operacyjnego, np. samego dialera, jeśli chcielibyśmy szybko zadzwonić. Dzięki temu nie musielibyśmy czekać na załadowanie się całego systemu, który potrafi ważyć kilka gigabajtów.

micorsoft-patent

Co więcej, uruchamiając poszczególne elementy systemu, możliwe byłoby także uzyskanie dostępu do różnych poziomów zabezpieczeń. Co to oznacza w praktyce? Załóżmy, że mamy smartfon, którego używamy zarówno do pracy, jak i w celach prywatnych. No i np. wyjeżdżamy na wakacje. Wtedy możemy włączyć tylko prywatną część urządzenia, jednocześnie nie martwiąc się o to, że mogą nam przepaść jakieś poufne lub ważne informacje. Tak samo włączenie samego dialera może wymagać wpisania prostego hasła, ale już do skorzystania z Internetu lub włączenia maila konieczne byłoby użycie VPN-a.

Microsoft wyobraża sobie to tak, iż przy włączaniu urządzenia mielibyśmy do wyboru kilka sposobów uruchamiania, np. szybki dostęp do dialera czy też funkcje dostępne dla dziecka. Jednocześnie – już po uruchomieniu żądanej funkcjonalności – w tle ładowałaby się dalsza część systemu, jeśli mielibyśmy na to ochotę.

Przede wszystkim ten mechanizm miałby być wykorzystywany przez osoby, które na jednym urządzeniu mają swoje prywatne dane, jak i poufne informacje z pracy. W ten sposób można zabezpieczyć część informacji, np. jadą na wspominane już wakacje lub idąc na zakrapianą imprezę ze znajomymi. Jednocześnie mamy telefon ze wszystkimi funkcjami i nie musimy się martwić o dane służące nam do pracy.

źródło: WMPU