Beegoz – zarabiają na tym, że inni cię oglądają

Aplikacje i platformy, dzięki którym oddajemy innymi cząstkę swojej prywatności, zyskują w ostatnim czasie na popularności. Dzięki Twitchowi możemy pokazywać, jak gramy. Periscope lub Meerkat pozwalają transmitować bezpośrednio z kamery smartfona. Beegoz także wpisuje się w ten trendy, ale pozwala przy tym zarabiać realne pieniądze.

Nadawanie na żywo, w skrócie nazywane streamowaniem lub strumieniowaniem (od ang. streaming), w ostatnich miesiącach, a nawet latach zyskuje na coraz większej popularności. Tryumf święci przede wszystkim Twitch, dzięki któremu gracze z całego świata mogą transmitować postępy w ulubionych tytułach, jednocześnie rozmawiają ze swoimi widzami. Dla najpopularniejszych to też świetne źródło zarobków, bo oglądający mogą wykupić płatną subskrypcję lub przesłać donację. Najlepsi potrafią zarobić na tym nawet kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie.

Od nieco ponad roku na rynku dostępne są z kolei takie aplikacje, jak Meerkat oraz Periscope. Obie pozwalają na strumieniowanie obrazu bezpośrednio z kamery smartfona lub tabletu. Spotkały się z dużym zainteresowaniem i to pomimo tego, że nie oferują praktycznie żadnych sposobów monetyzacji. Osoba, która prezentuje ciekawe materiały nie ma jak zarabiać na Periscope lub Meerkat. Dla wielu nie stanowi to żadnego problemu, bo dzięki popularności mogą znaleźć inne sposoby monetyzacji lub w ogóle im na tym nie zależy. Nie zmienia to jednak faktu, że sporo osób może to po prostu zniechęcić.

Czym jest Beegoz?

Właśnie dlatego powstała platforma Beegoz. Z jednej strony jest to aplikacja pod wieloma względami podobna do Meerkat lub Periscope. Tak samo jak one, pozwala na nadawanie na żywo obrazu z kamery, chociaż w tym przypadku nie tylko smartfona lub tabletu, ale też laptopa lub komputera stacjonarnego.

Mechanizm działania jest niemal identyczny. W aplikacji dostępny jest między innymi czat, dzięki któremu widzowie mogą się komunikować z nadającym. Beegoz pozwala też na przełączanie się między kamerą przednią i tylną, a nawet włączenie diody doświetlającej przy słabych warunkach oświetleniowych. To wszystko, czego należałoby oczekiwać od aplikacji mobilnej tego typu.

beegoz-2

Ale, co ciekawe, Beegoz nie zamierza konkurować z innymi platformami. Od polskiego przedstawiciela dowiedziałem się, że nie traktują Periscope, Meerkat lub Twitcha jako konkurencję. Beegoz ma być uzupełnieniem oferty i kolejnym kanałem do komunikowania się z fanami.

Zarabianie

Jednak Beegoz wyróżnia się jednym, ale za to bardzo ważnym elementem – pozwala zarabiać prawdziwe pieniądze. Możliwości się dwie. Możemy uruchomić płatny streaming. W takiej sytuacji sami musimy ustalić, ile Talentów każdy użytkownik musi zapłacić za uzyskanie dostępu do wideo. Drugi sposób to darmowy streaming i liczenie na dobrowolne wpłaty użytkowników, czyli coś na zasadzie donacji na Twitchu.

Skoro waluta jest wirtualna, to jak można ją zamienić na prawdziwe pieniądze? Przede wszystkim jeśli ktoś chce mieć Talenty na koncie, to musi je kupić. Jeden Talent to mniej więcej 0,50 zł. Z kolei nadający mogą zamienić zebrane Talenty na gotówkę. W takiej sytuacji wystarczy zlecić przelew na konto. Talenty można kupować i trzymać na wirtualnym koncie. Ale to nie jedyny sposób. Można też wybrać, ile Talentów chcemy danej osobie przekazać, a platforma automatycznie przeliczy to na gotówkę. Dzięki szybkim płatnościom od razu będziemy mogli zrobić przelew, nawet jako osoba niezalogowana. Donacje można też przekazywać gdy dana osoba nie ma uruchomionego streama. Co prawda nie udało mi się przetestować całego mechanizmu, ale wierzę w uczciwość dewelopera, który swoją siedzibę ma w Stanach Zjednoczonych.

Nie zdziwię się, jeśli w tym momencie wiele osób pomyślało o serwisach erotycznych, które również pozwalają na transmitowanie na żywo i zarabianie na tym. Nie ma co się dziwić takim porównaniom. Jednak trzeba wyraźnie zaznaczyć, że transmisje erotyczne są surowo zabronione na Beegoz i będą blokowane. Platforma stawia na treści ciekawe dla odbiorców, ale też ze smakiem i przede wszystkim legalne. Dlatego też transmisje podzielono na wiele kategorii, w tym: sport, polityka, podróżne, rozrywka, kabaret, koncerty, zwierzaki, kultura, taniec, a nawet joga czy też gry planszowe. W sumie kategorii jest ponad 20, ale nie są one sztywne. Każdy może zaproponować własną kategorię, więc będzie to dynamiczna sekcja, o której zadecydują sami użytkownicy.

beegoz-3

Jak to działa?

Platforma działa sprawnie. Nie trafiłem na żadne problemy. Wideo można transmitować zarówno ze smartfonów i tabletów z Androidem lub iOS oraz komputerów. Co ważne, nadawanie przez komputer obsługuje też darmowy program OBS, w którym można dodawać różne źródła. Dokładnie tak samo, jak ma to miejsce na Twitchu. Oznacza to, że z łatwością można dodać chociażby widok z gry lub nasz pulpit.

Jedyne, co może budzić wątpliwości, to na razie niewielka liczba transmisji i stosunkowo niewielkie zainteresowanie platformą. Nie ma jednak czemu się dziwić – Beegoz to stosunkowo nowy twór. Aplikacja w Sklepie Google Play i Apple App Store została udostępniona zaledwie miesiąc temu (10 czerwca), więc trudno oczekiwać setek czy nawet tysięcy transmisji. Jest jednak spora szansa, że z miesiąca na miesiąc Beegoz będzie zyskiwać na popularności. Tym bardziej, że z założenia na Beegoz nie będzie żadnych reklam!

Zresztą Beegoz aktualnie szuka testerów, którzy byliby skłonni regularnie nadawać. Takie osoby mogą zgłaszać się na adres test@beegoz.pl. Platforma testowo została uruchomiona w Polsce, ale już wkrótce pojawi się także w wersjach: niemieckiej, francuskiej i hiszpańskiej.

Aplikację możecie pobrać za darmo ze Sklepu Google Play lub Apple App Store. W sierpniu dostępna będzie także aplikacja na system Windows.

google_play

apple_store

*Tekst powstał przy współpracy z Beegoz, ale firma nie miała żadnego wpływu na treść recenzji ani jej wydźwięk.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o