Best Fiends – ładna, przyjemna i wciągająca gra na Androida oraz iOS (wideo)

Szukałem nowej gry na Androida. Wszystkie, w które grałem do tej pory, już mi się znudziły. Przeglądając ofertę Sklepu Google Play trafiłem na Best Fiends. Zaciekawiła mnie sympatyczną i kolorową grafiką, no i lubię gry logiczne. Nie bez znaczenia była także dość wysoka ocena na poziomie 4,3 gwiazdek na 5 możliwych. No to postanowiłem zainstalować Best Fiends i się nie zawiodłem. Gra jest bardzo przyjemna i od kilku dni gram tylko w nią.

Best Fiends to gra logiczna z elementami RPG – takie określenie jest chyba najbardziej właściwe. Główny cel gry polega na usuwaniu z planszy kolorowych elementów. Aby to zrobić musimy kolejno zaznaczać te, które znajdują się obok siebie – na dole, na górze lub po skosie. Oczywiście jednokolorowych elementów musi być co najmniej trójka, aby zniknęły z planszy. Jednak sam ten mechanizm to zaledwie wierzchołek góry lodowej.

Generalnie mamy elementy w 5 kolorach – czerwony, zielony, żółty, niebieski i fioletowy. W tych samych kolorach możemy mieć stworki, które wyglądają jak robaki. Na początku mamy tylko jednego – zielonego. Oprócz zbierania kolorowych elementów, musimy jeszcze zabijać czarne ślimaki, które znajdują się nad planszą. Robimy to właśnie usuwając poszczególne elementy z planszy. Ale jeśli mamy zielonego stworka, to zielone elementy trafiają do niego i dzięki temu atak na ślimaka staje się silniejszy. Jeśli mamy całe 5 stworków (z czasem je odblokowujemy), to każdy z nich zadaje silniejsze ciosy, ale oczywiście robaczki różnią się statystykami i jedne są silniejsze, a inne słabsze.

Poza tym każdy robaczek ma swój „bonusowy dodatek”. Żółty i fioletowy mogą wyrzucić na planszę element, dzięki któremu obok pojawia się więcej kostek tego samego koloru i tym samym możemy zbudować większe combo. Z kolei czerwony, zielony i niebieski wyrzucają na planszę elementy, które po zebraniu wybuchają i niszczą kilka elementów obok siebie – w pionie lub poziomie (zależy od robaczka).

I tak w każdej planszy mam określone cele do wykonania, np. zebrać 20 filetowych elementów, 20 niebieskich i zabić 5 ślimaków. I musimy to zrobić np. w 25 ruchach. Początkowo gra jest łatwa, ale z czasem wymagania są coraz wyższe, a przez to robi się dużo ciekawiej.

Po każdej ukończonej planszy otrzymujemy diamenty oraz klucze, dzięki którym możemy otwierać specjalne skrzynki. W nich kryją się albo kolejne diamenty, albo nowe stworki albo specjalne punkty, za które możemy awansować swoje robaczki. I dlatego właśnie elementy RPG, ponieważ bez rozwijania potworków nie będziemy w stanie ukończyć kolejnych poziomów. Z czasem, po uzyskaniu odpowiedniego poziomu, stworki ewoluują w jeszcze silniejsze.

Gra jest niezwykle przyjemna dla oka i po prostu sympatyczna. Stworki radośnie podskakują, gdy uda nam się ukończyć poziom, a ślimaki zabawnie wykrzywiają minę przy otrzymywaniu kolejnych ciosów. Nawet dźwięki nie są denerwujące. Sam często wyciszam gry, ale w przypadku Best Fiends lubię słuchać radosnej muzyczki i ciekawych efektów. Oczywiście w grze są mikropłatności, za które możemy kupować punkty do rozwijania naszych stworków, diamenty oraz energią, ale sam ukończyłem kilkadziesiąt poziomów i na razie radzę sobie bez wydawania prawdziwych pieniędzy. No właśnie – energia to największa wada gry. Nie da się siedzieć kilkadziesiąt minut i cieszyć się Best Fiends, ponieważ szybko skończy nam się energia (początkowo maksymalnie 20 błyskawic), która na dodatek nie odnawia się zbyt szybko (1 błyskawica na 10 minut, przy czym każda plansza kosztuje 2 błyskawice).

Jeśli cały mechanizm wydaje się skomplikowany, to przygotowałem krótkie wideo, na którym możecie zobaczyć, jak prezentuje się rozgrywka. Wiem, że całość brzmi zagmatwanie, ale w rzeczywistości to niezwykle prosta i przyjemna gierka. Jestem pewien, że spodoba się zarówno starszym, jak i młodszym, w końcu nie ma w niej przemocy, jest kolorowa i rozwija umysł. Dlatego też naprawdę spróbujcie i pokażcie grę swoim pociechom!

Best Fiends możecie pobrać w wersji na Androida lub iOS, klikając w poniższe grafiki:

google_play

apple_store