Nowy system lokalizowania Pokemonów coraz bliżej

Pokemon GO

Pokemon GO od początku miało prosty mechanizm lokalizowania stworków w pobliżu. Jednak z czasem przestał działać i został usunięty. Od tego momentu gracze czekają na wprowadzenie nowego mechanizmu. Jest spora szansa, że już wkrótce to nastąpi.

Nowy system lokalizowania Pokemonów jest już od dawna testowany w San Francisco. Zamiast znanych wcześniej łapek na liście prezentowane są PokeStopy i stworki, które znajdują się obok nich. Wystarczy kliknąć na jednego z Pokemonów, a gra wskaże nam obok jakiego PokeStopa się on znajduje. Tak to działa w San Francisco już od sierpnia, czyli około 3 miesięcy. Niestety, funkcja była ekskluzywna tylko dla tego obszaru.

Teraz nowy system lokalizowania Pokemonów zostaje rozszerzony na kolejne miejsca. Na liście wciąż nie ma Europy, ale to wyraźny sygnał, że Niantic pracuje nad nowym systemem. Gdyby mechanizm nie działał prawidłowo, to nie pojawiałby się w kolejnych lokalizacjach. Aktualnie obszar poszerzył się o resztę San Francisco Bay Area, część Arizony oraz Seattle i Waszyngton. To wciąż niewiele, ale przynajmniej trwają jakieś testy i jest szansa, że wkrótce system zadebiutuje na całym świecie.

pokemon-go-nearby

Tylko co z miejscami, w których jest niewiele PokeStopów? W Stanach Zjednoczonych, przede wszystkim w dużych miastach, nie jest to problemem. Tam PokeStopy są praktycznie co kilka metrów. Ale o Polsce nie można powiedzieć tego samego. Centra większych miast też mają wiele takich miejsc, ale już na obrzeżach nie jest tak ciekawie. Jak wtedy będzie działać nowy mechanizm? Przecież nie każdy Pokemon będzie w pobliżu jakiegoś PokeStopa.

Okazuje się, że system jest podzielony na dwie zakładki – Nearby z listą Pokemonów w pobliżu PokeStopów oraz Sightings, które działa tak samo, jak teraz. W związku z tym nie pozostaje nam nic innego, jak po prostu czekać na nowych mechanizm lokalizowania Pokemonów. Jak na razie Niantic blokuje wszelkiej maści mapy lub radary i nie daje nic w zamian.

źródło: TechCrunch