Podtopienia po roztopach. Najtrudniejsza sytuacja w północnej Polsce

Podtopienia po roztopach. Najtrudniejsza sytuacja w północnej Polsce

Nagły wzrost temperatury i intensywne opady deszczu sprawiły, że woda z topniejącego śniegu nie ma gdzie wsiąkać. Zamarznięta jeszcze niedawno ziemia nie przyjmuje nadmiaru wilgoci, co prowadzi do lokalnych podtopień.

Najbardziej dotknięte są województwa:

  • kujawsko-pomorskie,
  • pomorskie,
  • zachodniopomorskie,
  • wielkopolskie.

Mieszkańcy publikują w mediach społecznościowych nagrania pokazujące zalane drogi, podwórka i budynki. W wielu miejscach woda podchodzi pod domy, a lokalne samorządy apelują o ostrożność.

Strażacy interweniują setki razy dziennie

Intensywne działania w terenie

Szczególnie trudna sytuacja panowała w powiecie pilskim. W niedzielę strażacy interweniowali tam aż 75 razy, angażując setki funkcjonariuszy z Państwowa Straż Pożarna oraz jednostek ochotniczych.

— Nie działamy wyłącznie tam, gdzie już doszło do zalania. Reagujemy również na zgłoszenia mieszkańców, którzy obawiają się podtopień — wyjaśnił mł. kpt. Mateusz Kentzer z pilskiej straży pożarnej.

Akcje polegają głównie na:

  • wypompowywaniu wody z posesji,
  • układaniu worków z piaskiem,
  • udrażnianiu przepustów i rowów melioracyjnych.

Każda większa interwencja generuje koszty sięgające kilku tysięcy złotych.

Tysiące interwencji w całym kraju

Tylko jednego dnia strażacy w całej Polsce uczestniczyli w ponad 900 akcjach związanych z podtopieniami. Łącznie zaangażowanych było kilka tysięcy ratowników.

Rząd monitoruje sytuację. Specjalna narada w centrum bezpieczeństwa

W związku z zagrożeniem w Rządowe Centrum Bezpieczeństwa odbyła się specjalna odprawa z udziałem przedstawicieli:

  • Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji,
  • Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej,
  • Wody Polskie,
  • Ministerstwa Infrastruktury.

Wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański podkreślił, że obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia powodziowego.

— Mamy do czynienia z podtopieniami, a służby reagują na bieżąco — zaznaczył podczas briefingu.

Przekroczone stany ostrzegawcze na największych rzekach

Stany ostrzegawcze zostały przekroczone w dziewięciu punktach pomiarowych, w tym na siedmiu odcinkach Odra i dwóch na Wisła.

Hydrolodzy wskazują, że główną przyczyną jest szybkie topnienie śniegu. W niektórych miejscach, jak Zamość, pokrywa śnieżna zmniejszyła się aż o 16 cm w ciągu jednej doby.

READ  Radom i hazard - jak to wygląda w rzeczywistości?

Prognoza pogody. Roztopy pozostaną problemem

Synoptycy przewidują, że temperatury w najbliższych dniach będą umiarkowane i rzadko przekroczą 10°C. To może spowolnić tempo roztopów i ograniczyć ryzyko poważniejszych podtopień.

Nie oznacza to jednak poprawy pogody. Mieszkańcy północnej Polski muszą przygotować się na:

  • kolejne opady deszczu,
  • deszcz ze śniegiem,
  • okresowe spadki temperatury poniżej zera, lokalnie nawet do –10°C.

Taka zmienność warunków atmosferycznych jest charakterystyczna dla przedwiośnia w Polsce, kiedy zimowa aura ściera się z nadchodzącą wiosną.

Podtopienia przypomnieniem o sile natury

Obecna sytuacja pokazuje, jak szybko roztopy mogą sparaliżować codzienne życie mieszkańców wielu regionów kraju. Choć nie ma obecnie ryzyka dużej powodzi, służby pozostają w gotowości, a prognozy wymagają dalszego monitorowania. Najbliższe dni będą kluczowe dla stabilizacji sytuacji hydrologicznej i ograniczenia skutków podtopień.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *