Dzięki tej grze możesz udowodnić, jak dobry z ciebie kapitalista

AdVenture Capitalist! to dość ciekawa gra mobilna. Zainstalowałem ją już ponad tydzień temu i od tamtego czasu regularnie w nią gram. Początkowo spędzałem przy niej sporo czasu, ale im dalszy postęp, tym mniejsze zaangażowanie gracza. Tak, mówię serio. To jest gra, którą z czasem uruchamia się coraz rzadziej. Nie znaczy to jednak, że nie jest to tytuł warty uwagi. Zresztą, już tłumaczę o to tak naprawdę w AdVenture Capitalist! chodzi.

Nie ma tutaj znaczenia zręczność. Nie trzeba do nikogo strzelać, niczego przeskakiwać i niczego zbierać. AdVenture Capitalist! to gra ekonomiczna z bardzo prostą oprawą graficzną i również prostymi zasadami. Zaczynamy z kilkudziesięcioma dolarami w kieszeni. Cel jest tylko jeden – zostać potentatem i najbogatszym człowiekiem na świecie. Tylko jak to zrobić mają równowartość zakupów, które na co dzień robimy w supermarketach?

Zaczynamy od postawienia niewielkiego stoiska z lemoniadą. Początkowo musimy klikać, aby sprzedawać kolejne napoje i zarabiać pieniądze. Z czasem kupujemy kolejne stoiska, które przynoszą nam coraz większe zyski, ale cały czas musimy klikać mniej więcej co sekundę, aby na nasze konto wpływała kasa. Z czasem jednak zarabiamy tyle, aby zatrudnić menadżera, który będzie klikał za nas. W końcu zaczynamy się jeszcze zajmować dostarczaniem gazet, ale tutaj także musimy klikać. Kasa spływa rzadziej, ale za to w większych ilościach. I tak kupujemy kolejne elementy, zarabiamy coraz więcej i patrzymy, jak na nasze konto spływa coraz więcej pieniędzy.

W końcu kupujemy pizzerie z dostawą na telefon, sklep z pączkami, łódkę do łowienia krewetek, drużynę hokejową (może ich mieć nawet tysiące), studio filmowe, bank, a nawet kompanię naftową. W tak zwanym międzyczasie wykupujemy ulepszenia, dzięki którym poszczególne interesy przynoszą nam coraz większe zyski albo pieniądze z nich spływają coraz szybciej do kasy. Zarabiamy coraz więcej i więcej, i więcej.

Co kluczowe w tej grze, to fakt, iż zarabiamy nawet wtedy, gdy nie gramy. Wystarczy nie uruchamiać AdVenture Capitalist! przez kilka dni, aby przy następnym włączeniu przywitał nas komunikat o zarobionych w tym czasie pieniądzach, np. kwadrylionach dolarów. I tak kupujemy kolejne interesy, zarabiamy pieniądze, wykupujemy menadżerów i ulepszenia i sprawiamy, że nasze imperium staje się coraz większe.

Oczywiście każde kolejne stoisko z lemoniadą kosztuje nas coraz więcej, tak samo jak kolejna kompania naftowa. Dlatego też właśnie do gry zagląda się rzadziej, bo po prostu trzeba uzbierać odpowiednią kwotę pieniędzy na kolejne ulepszenia. Poza tym, chociaż początkowo AdVenture Capitalist! wciągnęło mnie do reszty (po pierwszym uruchomieniu spędziłem nad grą chyba godzinę), to z czasem także po prostu się nudzi. Od zwykłe klikanie w kolejne elementy. Gdy już dojdziemy do pewnego etapu, to gra przestaje bawić i kolejne zakupy nie sprawiają już takiej radości. Co wtedy zrobić?

Wtedy można zacząć wszystko od nowa. Możemy sprzedać nasz interes za określoną liczbę anielskich inwestorów i znowu zacząć od pojedynczego stoiska z lemoniadą. Nabyte anioły można wydać na jeszcze lepsze usprawnienia biznesu. W ten sposób firma rozwija się szybciej, a my znowu zarabiamy kwadryliony dolarów tylko po to, aby znowu ją sprzedać za anioły (to jedyny sposób pozyskiwania tych inwestorów, poza oczywiście mikropłatnościami). I tak w kółko Macieju…

Grę polecam, bo początkowo daje sporo frajdy. Jednak uprzedzam, że z czasem po prostu staje się nudna i nie ma się najmniejszej ochoty, aby do niej wracać. AdVenture Capitalist! jest dostępna za darmo w Sklepie Google Play oraz Apple App Store:

google_play

apple_store