Tak będzie wyglądać Pokemon Go!

Pokemon Go to gra, która może w pewien sposób zrewolucjonizować rynek. Na razie nie wiedzieliśmy na jej temat zbyt wiele, ale w końcu pojawiły się bardziej szczegółowe informacje, a przede wszystkim pierwsze screeny i wideo. Zapowiada się naprawdę ciekawie.

Gra powstaje przy współpracy dwóch firm – Nintendo oraz Niantic. Po raz pierwszy Pokemon Go miało być zaprezentowane w trakcie konferencji GDC, ale pokaz został odwołany. Ale odbyła się inna prezentacja, w trakcie SXSW. Oczywiście nie była dostępna dla każdego. Pokaz odbył się za zamknięty drzwiami, ale wyciekły z niego pewne informacje, włącznie z filmem i zrzutami ekranu z gry.

Potwierdza się to, co wiedzieliśmy już wcześniej – położenie poszczególnych Pokemonów będzie zależało od otoczenia. Oznacza to, że wodne stworki będziemy musieli szukać w okolicach wody, np. nad jeziorem lub rzeką. To też oznacza, że złapanie wszystkich Pokemonów lub przynajmniej różnych gatunków będzie dość trudne. Najprawdopodobniej będzie to wymagać podróżowania. Ale przecież o to właśnie w tym chodzi. Poza tym sami, jak trenerzy, mam zdobywać wyższe poziomy, co odblokuje nam dostęp do potężniejszych Pokemonów i lepszych przedmiotów, np. Pokeballi.

pokemon-go-android-1

Jeśli będziemy znajdować się w pobliżu jakiegoś Pokemona, to nasz telefon lub dedykowana opaska zawibrują. Ale złapanie stworka nie będzie takie łatwe. Trzeba mieć do tego Pokeballe. Te będzie można kupić w sklepach PokeStops, które mają być rozmieszczone w odpowiednich miejscach, np. w okolicach rynków lub miejsc kultury. W PokeStops będzie też można kupić jajka Pokemonów, które – zupełnie jak we wcześniejszych grach – będą się wykluwać po przejściu odpowiedniej liczby kroków.

pokemon-go-android-2

Nic nie zmienia się w kwestii walki i rozwijania Pokemonów. Te będą awansować na wyższe poziomy i ewoluować. Nie zabraknie także specjalnych sal, w których zdobywać będziemy odznaczenia. Co ciekawe, w pewnym momencie gry zostaniemy poproszeni o dołączenie do jednej z trzech drużyn. Każda z nich będzie mogła zdobywać kontrolę nad salami, np. desygnując Pokemony do obrony danej placówki. Salę będzie można odbić poprzez walkę. Nie zabraknie także – już wcześniej zapowiadanego – zegarka w kształcie Pokeballa. Ma ona między innymi informować nas o Pokemonie w pobliżu, bez konieczności wyciągania telefonu. Nie jest jeszcze znana cena tego gadżetu, ale podobno nie ma być wysoka.

Pokemon Go ma być dostępne za darmo w Sklepie Google Play oraz Apple App Store. W grze pojawią się mikro-płatności. Deweloper nie chce przyjmować modelu, który jest obecny w wielu grach. Nie zależy mu na tym, aby mały odsetek graczy wydawał dużo pieniędzy. Niantic i Nintendo celują raczej w niewielkie wydatki, ale wśród wielu graczy. Chcą także, aby mikro-płatności nie zaburzyły za bardzo rozgrywki. Twórcom zależy także na tym, aby gra zadebiutowała na całym świecie, w różnych wersjach językowych. Nie chcą ograniczać się do konkretnych rynków. W tym celu mają być wykorzystywane między innymi dane z gry Ingress.

Wszystko to brzmi bardzo ciekawie i już nie mogę się doczekać premiery, która ma mieć miejsce jeszcze w tym roku. Martwi mnie jedynie to, że gra cały czas będzie działać w tle, korzystając jednocześnie z lokalizacji. To oczywiście ciekawe rozwiązanie i pewnie konieczne, ale może być zgubne dla baterii w smartfonach lub tabletach.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o