Obejrzyj burzę geomagnetyczną G1 w niedzielę/poniedziałek

Obejrzyj burzę geomagnetyczną G1 w niedzielę/poniedziałek
Obejrzyj burzę geomagnetyczną G1 w niedzielę/poniedziałek
Seria erupcji wyrzuciła masę i energię z powierzchni Słońca w ciągu ostatnich kilku dni; Część tej energii może oddziaływać z magnetosferą Ziemi i tworzyć burzę geomagnetyczną. (Obraz nie w skali) Zdjęcie: SWPC

Seria dużych erupcji wulkanicznych pomogła w ciągu ostatnich kilku dni wypchnąć materię i energię ze Słońca w kosmos; Według Centrum Prognozowania Pogody Kosmicznej (SWPC) National Weather Service, niektóre z tych erupcji mogą przygotować scenę na kilka dni burzy geomagnetycznej na Ziemi.

Najnowsza prognoza SWPC wskazuje na możliwość wystąpienia efektu burzy geomagnetycznej późno w nocy, ponownie jutro i ponownie około 2 września. Może również powodować, że zorza polarna wydaje się bardziej na południe niż zwykle na półkuli północnej i dalej na północ niż zwykle na półkuli południowej.

Kolejny rozbłysk słoneczny eksplodował wczoraj od Słońca, o czym świadczy ten jasny błysk w dolnej połowie Słońca.  To zdjęcie zostało zrobione przez satelitę pogodowego GOES-16.  Zdjęcie: NOAA/SWPC
Kolejny rozbłysk słoneczny eksplodował wczoraj od Słońca, o czym świadczy ten jasny błysk w dolnej połowie Słońca. To zdjęcie zostało zrobione przez satelitę pogodowego GOES-16. Zdjęcie: NOAA/SWPC

Poświata C3 wybuchła z obszaru 2859 plam słonecznych na Słońcu 26 sierpnia i wydaje się, że wysłała rozbłysk słoneczny w kierunku Ziemi. SPWC potwierdziło, analizując obrazy dostępne z instrumentu SOHO/LASCO, występowanie częściowego halo CME. Wydaje się, że ten rozbłysk słoneczny spowodował „słoneczne tsunami”. Słoneczne tsunami, znane również jako fala Moretona lub fala Moretona-Ramseya, jest oznaką wielkiej fali uderzeniowej korony słonecznej spowodowanej rozbłyskami słonecznymi. Zaobserwowana początkowo pod koniec lat pięćdziesiątych technologia opublikowana przez NASA w 2009 roku potwierdziła istnienie takiego tsunami i jego mechanizmów.

W przeciwieństwie do fali wodnej w tradycyjnym sensie tsunami, słoneczne tsunami to fala gorącej plazmy magnetycznej o średnicy około 62 000 mil, która pędzi przez Układ Słoneczny z prędkością około 560 000 mil na godzinę.

„Teraz już wiemy”, mówi Joe Gorman z Laboratorium Heliofizycznego w NASA Goddard Space Flight Center. „Tsunami słońca jest prawdziwe”. NASA Solar Terrestrial Relations Observatory (STEREO) potwierdziło słoneczne tsunami w 2009 roku. Bliźniaczy statek kosmiczny STEREO uchwycił nieoczekiwaną erupcję plamy słonecznej 11012 w lutym tego roku. Eksplozja wyrzuciła w kosmos chmurę gazu ważącą miliard ton i szybko wysłała tsunami wzdłuż powierzchni Słońca. STEREO zarejestrował falę z dwóch miejsc oddalonych o 90 stopni, dając naukowcom bezprecedensowy obraz zdarzenia.

„To była zdecydowanie fala”, mówi Spiros Patsorkos z George Mason University, główny autor artykułu opisującego odkrycie w Astrophysical Journal Letters. „Nie fala wody, ale gigantyczna fala gorącej i magnetycznej plazmy”.

Nazwa techniczna to w skrócie „Fast Magnetic Dynamic Wave” lub „MHD Wave”. Pojedyncza piła STEREO pokonała prawie 60 000 mil, pędziła na zewnątrz z prędkością 560 000 mil na godzinę i spakowała tyle samo mocy, co 2,4 miliona megaton trotylu.

READ  Astronomowie identyfikują najbardziej odblaskowe egzoplanety

A teraz wydaje się, że CME z obszaru 2859 wyzwolił dzisiaj podobne słoneczne tsunami.

Wczoraj w kierunku Ziemi wystrzelono jeszcze dwie burze słoneczne. Każda eksplozja dotrze na Ziemię zajęłaby około 24 do 36 godzin.

Naukowcy pracują obecnie nad ustaleniem, jakiego rodzaju, jeśli w ogóle, burza geomagnetyczna pojawi się w wyniku tego słonecznego tsunami i dwóch kolejnych erupcji Słońca. . Podczas gdy wcześniejszy atak CME dotknął Ziemię już 27 sierpnia, powodując jasne zorze polarne na północnych szerokościach geograficznych, bardziej znaczące wydarzenie może nastąpić wraz z tym słonecznym tsunami i innymi erupcjami.

Burze geomagnetyczne są oceniane w skali od 1 do 5, przy czym 1 oznacza najsłabszy, a 5 największy potencjał uszkodzenia. Nawet burza geomagnetyczna G1 może powodować problemy: mogą wystąpić słabe wahania w sieci energetycznej i niewielki wpływ na działanie satelitów. Zorza polarna, znana również jako „aurora borealis”, jest widoczna na dużych szerokościach geograficznych od północnego Michigan i Maine do północnych punktów. Efekty i zorze zmieniają się wraz ze wzrostem wskaźnika burzy geomagnetycznej.

Wykres przedstawiający metryki pogody kosmicznej NOAA dla burz geomagnetycznych.  Zdjęcie: NOAA
Wykres przedstawiający metryki pogody kosmicznej NOAA dla burz geomagnetycznych. Zdjęcie: NOAA

Ciemne obszary na Słońcu, znane jako dziury koronalne, są obecnie jednym z głównych czynników wpływających na pogodę kosmiczną. według Kosmiczne Centrum Prognoz Pogody, dziury koronalne wyglądają jak ciemne obszary na Słońcu, ponieważ są chłodniejsze niż otaczająca je plazma i są otwartymi liniami pola magnetycznego. Najbardziej zewnętrzna część atmosfery Słońca, znana jako korona, to miejsce, w którym pojawiają się te ciemne obszary. Korona słoneczna była również jedną z głównych cech, które naukowcy zajmujący się słońcem byli najbardziej podekscytowani badaniem podczas poprzednich zaćmień Słońca. Możesz zaobserwować te cechy na zdjęciach w skrajnym ultrafiolecie (EUV) i rentgenowskich zdjęciach słonecznych.

Wiatr słoneczny zawsze płynie od Słońca w kierunku Ziemi, ale wiadomo, że dziury koronalne uwalniają wzmocnione wiatry słoneczne. Dziury koronalne mogą powstawać w dowolnym miejscu na Słońcu i występują najczęściej podczas minimum słonecznego. Jeden obrót Słońca odbywa się co 27 ​​dni, a czasami dziury koronalne są w stanie kontynuować kilka takich obrotów. Na północnym i południowym biegunie Słońca często można zobaczyć nieruchome dziury koronalne, ale czasami mogą one rozszerzać się w kierunku równika, powodując większy obszar. Dziury koronalne w pobliżu równika słonecznego zwykle powodują, że wiatr słoneczny szybciej dociera do Ziemi. Często zdarza się, że dziury koronalne wytwarzają poziomy burz geomagnetycznych G1-G2, a czasami, w rzadkich przypadkach, poziomy G3 zostały osiągnięte.

READ  Reakcja alergiczna wywołana przez pasożyty ponownie zwraca uwagę na wysypkę zwaną „swędzeniem pływaka”
Ciemne obszary na tym obrazie SDO wyglądają jak dziura koronalna.  Zdjęcie: NASA/SDO
To jest przykład danych, które będą analizować prognostów, aby określić, kiedy pojawią się efekty dziury koronalnej. Zdjęcie: NASA/Aurorasaurus

Prognozy NOAA Przeanalizuj te cechy i powinieneś wziąć je pod uwagę podczas każdej prognozy. Jeśli Ziemia doświadcza skutków dziury koronalnej i oczekuje się, że koronalny wyrzut masy dotknie Ziemię, połączone efekty mogą doprowadzić do większego uderzenia i bardziej intensywnej burzy geomagnetycznej. Analiza danych z satelitów DSCOVER i ACE to jeden ze sposobów, w jaki prognostycy mogą stwierdzić, kiedy wiatr słoneczny wystrzelony z dziury koronalnej ma dotrzeć do Ziemi. Niektóre z rzeczy, których szukają w danych, aby określić, kiedy poprawiony wiatr słoneczny dotrze do Ziemi:
• Zwiększenie prędkości wiatru słonecznego
• Wysoka temperatura
• Niska gęstość cząstek
• Wzrasta siła międzyplanetarnego pola magnetycznego (IMF)

Jeśli jesteś łowcą zorzy polarnej lub miłośnikiem pogody kosmicznej, zechcesz dowiedzieć się czegoś o dziurach koronalnych. Zaoszczędzą one wiele naszej aktywności geomagnetycznej w przyszłości i pozostaną na stałym poziomie przez minimum słoneczne. Naukowcy obywatele powinni badać zorza polarna który umożliwia udostępnianie lub otrzymywanie alertów i zdjęć dotyczących aktywności zorzy polarnej społeczności innych osób zainteresowanych pogodą kosmiczną.

Chociaż te zjawiska słoneczne mogą pomóc rozświetlić niebo oszałamiającymi zorzami, mogą również wyrządzić znaczne szkody w elektronice, sieciach elektrycznych oraz łączności satelitarnej i radiowej.

W dniach 1-2 września 1859 roku potężna burza geomagnetyczna uderzyła w Ziemię podczas 10 cyklu słonecznego. CME uderzył w Ziemię i wywołał największą w historii burzę geomagnetyczną. Burza była tak intensywna, że ​​stworzyła niezwykle jasne zorze polarne na całej planecie: ludzie w Kalifornii wierzyli, że słońce wschodzi wcześnie, ludzie w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych mogli czytać gazetę nocą w jasnym świetle zmierzchu, a ludzie tak daleko na południe, jak tylko na Hawajach zobacz południowo-środkowy Meksyk zorzę polarną na niebie.

To wydarzenie spowodowało poważne uszkodzenie ograniczonych linii elektrycznych i komunikacji, które istniały w tym czasie; Systemy telegraficzne zawiodły na całym świecie, a niektórzy operatorzy telegrafów zgłaszali porażenia prądem.

READ  Naukowcy odkryli nowy sposób na pokonanie oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe
Grafika przedstawiająca sondę Parker Solar Probe w kosmosie.  Zdjęcie: NASA
Artystyczny pokaz sondy Parker Solar Probe w kosmosie, atutu, który naukowcy wykorzystują do lepszego zrozumienia aktywności słonecznej i jej wpływu na Ziemię. Zdjęcie: NASA

Badanie przeprowadzone w czerwcu 2013 r. przez Lloyd’s of London and Atmospheric and Environmental Research (AER) w USA wykazało, że gdyby zdarzenie Carringtona miało miejsce w czasach współczesnych, szkody w USA mogą przekroczyć 2,6 biliona dolarów, czyli około 15% PKB. .

Chociaż National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA) i jej National Weather Service (NWS) są zwykle najbardziej znane ze swoich prognoz pogody, są również odpowiedzialne za „pogodę kosmiczną”. Chociaż istnieją prywatne firmy i inne agencje, które monitorują i prognozują pogodę kosmiczną, oficjalnym źródłem ostrzeżeń i ostrzeżeń dotyczących środowiska kosmicznego jest Centrum Przewidywania Pogody Kosmicznej (SWPC). Zlokalizowany w Boulder w stanie Kolorado SWPC jest centrum serwisowym NWS, częścią NOAA. Centrum Prognozowania Pogody Kosmicznej jest również jednym z dziewięciu Krajowych Centrów Prognozowania Środowiska (NCEP), ponieważ monitoruje aktualną aktywność w kosmosie przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku.

Obecnie SWPC uważa, że ​​istnieje 30% szans na awarię radia R1/R2 dziś i jutro. SWPC wierzy również, że istnieje szansa na warunki burzy geomagnetycznej G1 na Ziemi dziś i jutro. Analiza ostatniej eksplozji nie została jeszcze zakończona. Oczekiwane dziś i jutro skutki obejmują słabe wahania w sieci energetycznej, niewielki wpływ na operacje satelitarne, a zorzę polarną można zaobserwować na wyższych szerokościach geograficznych, takich jak północne stany Michigan i Maine. Nawet zwierzęta wędrowne są dotknięte tą pogodą kosmiczną i mogą się mylić.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *