Rosnące koszty sztucznej inteligencji. Centra danych mogą wywierać ogromną presję na środowisko

Rosnące koszty sztucznej inteligencji. Centra danych mogą wywierać ogromną presję na środowisko

Raport ONZ: rozwój AI oznacza gwałtowny wzrost zużycia energii i wody

Sztuczna inteligencja coraz mocniej wpływa na światową gospodarkę, rynek pracy i codzienne życie użytkowników. Jednak wraz z dynamicznym rozwojem technologii rosną również jej koszty środowiskowe. Najnowszy raport naukowców z Uniwersytetu ONZ (UNU) wskazuje, że do 2030 roku centra danych obsługujące systemy AI mogą zużywać ogromne ilości energii, wody i terenów, stając się jednym z największych wyzwań infrastrukturalnych nadchodzących lat.

Centra danych AI zużyją tyle energii co kilka dużych państw

Autorzy raportu podkreślają, że obecna ocena wpływu sztucznej inteligencji na środowisko jest niepełna. Debata publiczna skupia się głównie na emisji gazów cieplarnianych, pomijając zużycie wody oraz powierzchni potrzebnej do budowy centrów danych i infrastruktury energetycznej.

Według prognoz do 2030 roku globalne centra danych mają zużywać około 945 terawatogodzin energii elektrycznej rocznie. To niemal trzykrotnie więcej niż obecne łączne roczne zużycie energii przez Pakistan, Bangladesz i Nigerię.

Eksperci zwracają uwagę, że również Europa — w tym Polska — będzie odczuwać skutki rosnącego zapotrzebowania na energię związane z rozwojem AI. W wielu krajach UE trwa obecnie dyskusja o rozbudowie sieci energetycznych oraz zwiększaniu mocy centrów danych obsługujących usługi cyfrowe.

Gigantyczne zużycie wody przez sztuczną inteligencję

Jednym z najbardziej niepokojących elementów raportu jest skala zużycia wody. Szacuje się, że ślad wodny infrastruktury AI do końca dekady osiągnie 9,3 biliona litrów.

To ilość odpowiadająca podstawowym rocznym potrzebom domowym około 1,3 miliarda ludzi.

Woda jest wykorzystywana przede wszystkim do chłodzenia serwerów w centrach danych. W okresach upałów i suszy może to dodatkowo zwiększać presję na lokalne zasoby wodne, szczególnie w regionach już borykających się z problemami hydrologicznymi.

AI zajmie ogromne obszary gruntów

Raport wskazuje również na rosnący ślad gruntowy związany z rozwojem sztucznej inteligencji. Do 2030 roku infrastruktura AI może zajmować ponad 14,5 tysiąca kilometrów kwadratowych powierzchni.

READ  Importowane truskawki z Grecji zdominowały rynek. Eksperci mówią o przełomie cenowym

To obszar porównywalny z niemal dwukrotną powierzchnią aglomeracji Dżakarty, zamieszkiwanej przez ponad 32 miliony osób.

Dodatkowo infrastruktura związana z AI ma generować nawet 2,5 miliona ton elektroodpadów rocznie. Problem ten dotyczy przede wszystkim zużytych serwerów, podzespołów elektronicznych oraz systemów chłodzenia.

Największe zużycie energii powoduje codzienne korzystanie z AI

Naukowcy z UNU podkreślają, że największym źródłem zużycia energii przez sztuczną inteligencję nie jest już samo trenowanie modeli, lecz ich codzienne wykorzystywanie przez użytkowników.

Tak zwana inferencja — czyli generowanie odpowiedzi przez modele AI — odpowiada obecnie za 80–90 proc. całkowitego zużycia energii systemów sztucznej inteligencji.

Sam ChatGPT obsługuje około 2,5 miliarda zapytań dziennie. Według raportu przekłada się to na zużycie około 383 GWh energii elektrycznej rocznie. Związany z tym ślad wodny odpowiada minimalnym rocznym potrzebom domowym około 500 tys. mieszkańców Afryki Subsaharyjskiej.

Generowanie obrazów i filmów zużywa znacznie więcej energii

Badania pokazują również ogromne różnice pomiędzy poszczególnymi zadaniami wykonywanymi przez modele AI.

Wygenerowanie pojedynczego obrazu może wymagać nawet 1450 razy więcej energii niż prosta analiza tekstu. Jeszcze większe zapotrzebowanie dotyczy materiałów wideo — krótki film stworzony przez AI może zużyć tyle energii, co sprawdzenie 200 tys. wiadomości pod kątem spamu.

Eksperci wskazują tutaj na tzw. paradoks Jevonsa. Oznacza on, że wzrost efektywności technologii często prowadzi do jeszcze większego wzrostu jej wykorzystania. W praktyce większa wydajność systemów AI może zostać zniwelowana przez lawinowo rosnącą liczbę użytkowników i zapytań.

USA i Chiny dominują w infrastrukturze AI

Raport zwraca uwagę także na nierówny podział globalnej infrastruktury sztucznej inteligencji. Ponad 90 proc. wyspecjalizowanych mocy obliczeniowych znajduje się obecnie w Stanach Zjednoczonych i Chinach.

Jednocześnie ponad 150 państw nie posiada własnej infrastruktury obliczeniowej, mimo że często ponoszą koszty wydobycia surowców potrzebnych do produkcji sprzętu elektronicznego oraz zagospodarowania elektroodpadów.

READ  Plan nowej trasy przez całą Polskę. S12 mogłaby połączyć Niemcy z Ukrainą

Zdaniem ekspertów oznacza to, że korzyści ekonomiczne wynikające z rozwoju AI są dziś skoncentrowane w niewielkiej grupie państw i firm technologicznych.

Rozwój AI wymaga większej odpowiedzialności

Autorzy raportu podkreślają, że ich analiza nie jest argumentem przeciwko sztucznej inteligencji. Technologie AI już dziś wspierają medycynę, edukację, naukę i biznes, poprawiając jakość życia milionów ludzi.

Naukowcy apelują jednak o bardziej odpowiedzialne podejście do rozwoju tej technologii. Ich zdaniem konieczne jest uwzględnianie pełnego wpływu AI na środowisko — nie tylko emisji CO2, ale również zużycia energii, wody i terenów na każdym etapie funkcjonowania infrastruktury cyfrowej.

Eksperci zaznaczają również, że przyszłe korzyści i koszty rozwoju sztucznej inteligencji powinny być rozdzielane w bardziej sprawiedliwy sposób, także z uwzględnieniem państw i społeczności dostarczających surowce oraz ponoszących konsekwencje związane z elektroodpadami.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *