Łowcy grzybów nie mogą przestać znajdować tajemniczych grzybów

Łowcy grzybów nie mogą przestać znajdować tajemniczych grzybów

Po ulewnych deszczach w lasach i chaparralach Kalifornii pojawiają się dziwne rzeczy. Wilgotne grzyby, które żyją spokojnie w glebie, tworzą owocniki. Niektóre mają znajomy grzybowy kształt łodygi i kapelusza, ale inne przypominają fluorescencyjny koral, zwitki przezroczystej brązowej galaretki i jasnożółte guziki – dziwne kształty widoczne gołym okiem tylko przez chwilę, gdy organizmy uwalniają swoje zarodniki.

Każde pojawienie się grzybów stwarza okazję dla łowców grzybów do spotkania nowych gatunków. Według raportu Królewskiego Ogrodu Botanicznego w Kew z 2023 r. aż 95% gatunków grzybów występujących na planecie nie zostało jeszcze opisanych. Od kilku lat zarówno profesjonalni, jak i amatorscy mikolodzy stosują sekwencjonowanie DNA grzybów zbieranych na paszę, powiedziała Mandy Quark, mikolog i szefowa ds. komunikacji w Kalifornii. Badanie różnorodności grzybów, którego celem jest dodanie sekwencji kilkudziesięciu tysięcy grzybów do naukowych baz danych. Dzięki sekwencjonowaniu entuzjaści grzybów często identyfikują grzyby, które są pierwszymi tego typu egzemplarzami w bazach danych.

„Może moglibyśmy teraz wyruszyć tutaj, do Kalifornii — a właściwie gdziekolwiek w Ameryce Północnej się znajdujesz — i z łatwością moglibyśmy znaleźć nowy gatunek grzyba lub grzybów, który nie został jeszcze opisany” – powiedziała pani Quark.

W styczniu ubiegłego roku podczas corocznego obozu badawczego Towarzystwa Mykologicznego hrabstwa Sonoma pani Quark i jej partner Alan Rockefeller pomogli setkom uczestników obozu zidentyfikować grzyby wydobyte z gleby w lasach w pobliżu Occidental w Kalifornii. Zawierają grzyby zamiast psów kukurydzianych lub frytek, ułożone wysoko na stołach piknikowych. W prowizorycznym laboratorium ochotnicy pokazali, jak ekstrahować DNA z nowotworów. Sekwencjonowanie krótkiego regionu kodu genetycznego każdego grzyba pozwala na ich rozróżnienie.

Gdy kolekcjonerzy znajdą już pasującą sekwencję, mogą wprowadzić informacje do iNaturalist, witryny internetowej, na której kolekcjonerzy mogą dzielić się swoimi obserwacjami świata przyrody. Tymczasem organizacje takie jak Ohio Mushroom DNA Laboratory i Mikuta Laboratory, założone przez Stephena Russella, biochemika z Uniwersytetu Michigan, wprowadzają sekwencje do naukowych baz danych dostępnych dla społeczności badawczej. W ten sposób informacje generowane przez rozproszone sieci zbieraczy mogą być kierowane bezpośrednio do naukowców i organizacji zajmujących się ochroną przyrody.

READ  Start rakiety SpaceX Falcon 9 z Przylądka Canaveral do startu w poniedziałek

Pani Quark stwierdziła, że ​​ostatnie lata przyniosły przełom w sekwencjonowaniu. Powiedziała, że ​​w tym roku zsekwencjonowano już ponad 21 000 próbek, w porównaniu z 5600 w 2022 r. „Prawdopodobnie zakończymy rok z liczbą ponad 40 000” – dodała.

Wciąż istnieje wiele grzybów, które nie zostały zidentyfikowane. Niektóre z tych organizmów, które żyją w postaci sieci nici ukrytych w glebie, mogły nie wypuścić owocnika przez lata. Jednak po ulewnych deszczach w południowej Kalifornii zbieracze grzybów mogą natknąć się na grzyby, których nie widziano od dziesięcioleci, powiedziała pani Quark.

Dlatego kolejnym krokiem może być wygenerowanie sekwencji grzybów w glebie. Tylko wtedy możliwe będzie rozpoznanie prawdziwej różnorodności gatunków grzybów w Ameryce Północnej i – w obliczu zmian klimatycznych – rozważenie sposobów ochrony tego, co kryje się pod powierzchnią.

„Jesteśmy teraz w niesamowitym punkcie zwrotnym i musimy to rozwiązać” – stwierdziła pani Quark.

Phoebe Newman

"Podróżujący ninja. Rozrabiaka. Badacz bekonów. Ekspert od ekstremalnych alkoholi. Obrońca zombie."

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *