Olimpijczyk, który uciekł do Polski, jest teraz pod ścisłą ochroną, że nie zna nawet swojego adresu

  • Biegaczka, która zbiegła podczas igrzysk olimpijskich, nie może znać swojego adresu ze względów bezpieczeństwa.
  • Kristina Tsimanskaya mieszka w Polska Po tym, jak odmówiłem wejścia na pokład samolotu Białoruś.
  • W rozmowie z „Financial Times” powiedziała, że ​​nie może zamawiać nowych ubrań, ponieważ jej nowy adres jest poufny.

Kristina Tsimanoskaya, która uciekła do Polski podczas Igrzyska Olimpijskie w TokioZe względów bezpieczeństwa nie zna nawet swojego nowego adresu domowego.

Białoruski biegacz uciekł z Tokio po tym, jak otrzymał rozkaz powrotu do domu. aby nie została uwięziona po powrocie.

Zamiast wracać na Białoruś, szukała azylu w Polsce, gdzie wraz z mężem mieszkała w mieszkaniu udostępnionym przez polski rząd. Rozmawiając z Czasy finansoweJednak Tsimanskaya powiedziała, że ​​nie ujawniono im ich adresu.

Tsimanoskaya rozmawiała z dziennikarką Magdaleną Michenicą w wywiadzie „Lunch with the Financial Times”. Podczas rozmowy reporter zauważył, że sportowiec drży.

„Mam bardzo mało ubrań. W Tokio miałam tylko ubrania, które mi dali, plus dżinsy i T-shirt”.

Kristina Tsimanskaya powiedziała, że ​​została zabrana na lotnisko wbrew swojej woli i nie wróci do domu.

Reuters

Zapytana, czy robiła zakupy od czasu zamieszkania w Polsce lub zamawiała ubrania przez Internet, Tsimanoskaya odpowiedziała: „Chodzi o to, że nie znamy naszego adresu”.

„Wszystko w porządku. W ten sposób nie będą musieli nas powstrzymywać przed mówieniem ludziom, gdzie mieszkamy.

„Mamy fajny pokój. Jest kucharz i wszystko jest pyszne. Jesteśmy bardzo wdzięczni Polsce za tak gościnność i opiekuńczość.”

Tsimanoskaya otrzymała rozkaz opuszczenia Igrzysk Olimpijskich po tym, jak skrytykowała swoich trenerów w mediach społecznościowych. Mówi, że zapisała się na sztafetę 4x400m, wydarzenie, którego nigdy wcześniej nie robiła, zanim zrezygnowała z jej ulubionej imprezy, 200m.

Po odmowie wejścia na pokład samolotu została umieszczona pod ochroną japońskiej policji, zanim uzyskała azyl w Polsce.

Podczas tego samego wywiadu Tsimanoskaya powiedziała również, że nie wolno jej jeść ani pić niczego, co nie zostało sprawdzone przez jej opiekuna., obawiając się, że mógł zostać otruty przez białoruskich agentów.

Tsimanoskaya chce teraz rywalizować o swój nowy kraj I szuka aplikacji do szybkiego śledzenia, aby móc to zrobić.

READ  Bayern Monachium inicjuje plany awaryjne, aby zastąpić Roberta Lewandowskiego

Angela Tate

„Dożywotni biegacz. Pionier piwa. Guru micasica. Specjalny w popkulturze w ogóle”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top