Po raz pierwszy w Nowej Zelandii autobusy Palmerston North stały się w 100% elektryczne

Po raz pierwszy w Nowej Zelandii autobusy Palmerston North stały się w 100% elektryczne

Palmerston North może poszczycić się pierwszą w Nowej Zelandii flotą autobusów całkowicie elektrycznych.
zdjęcie: RNZ/Jimmy Ellingham

Ulice Palmerston North stają się coraz bardziej ruchliwe, ale cichsze.

Od poniedziałku tabor autobusowy miasta jest w 100% elektryczny – po raz pierwszy w Nowej Zelandii – ponad 40 nowych autobusów wchodzi do użytku w ramach ogromnej inwestycji w transport publiczny.

Usługi w mieście podwoiły się.

Kierowca autobusu miejskiego Charles T. Beatty powiedział, że nowe autobusy jeżdżą płynniej i nie wydzielają zapachu oleju napędowego wydobywającego się z „zużytych silników”.

„Są dobrze wyposażone, a w nowych autobusach jest klimatyzacja – są wygodne dla wszystkich” – powiedział Te Beatty.

„Jest bardzo cicho. Słychać, jak wszyscy rozmawiają, a jeśli wszyscy mówią, oznacza to, że wszyscy mają dobrą podróż”.

Flota autobusów Palmerston North została w pełni elektryczna – po raz pierwszy w Nowej Zelandii.

Kierowca autobusu Charles T. Beatty.
zdjęcie: RNZ/Jimmy Ellingham

Trasy miasta zmieniały się z pętli przez przedmieścia na bezpośrednie usługi punkt-punkt.

Pierwszego dnia wystąpiły pewne przeszkody, ale wokół stacji miejskich znajduje się mnóstwo pracowników władz regionalnych i autobusów komunikacji miejskiej, którzy pomagają ludziom takim jak Maureen McArdle przyzwyczaić się do nowych tras.

Powiedziała jednak, że nie wszystkie zmiany są pozytywne.

„Odcięto dwa obszary, w których mogę robić zakupy, więc muszę przyjeżdżać do miasta, żeby zrobić zakupy, czyli więcej niż musiałam robić w przeszłości” – powiedziała.

„Kiedyś chodziłem do katedry na Broadwayu, ale ona już tam nie chodzi. Tam chodzę do kościoła, więc jest to niedogodność. Muszę złapać taksówkę”.

Flota autobusów Palmerston North została w pełni elektryczna – po raz pierwszy w Nowej Zelandii.

Maureen McArdle odkrywała nowe metody.
zdjęcie: RNZ/Jimmy Ellingham

Ari Lewis Clark, który był w drodze na Uniwersytet Massey, powiedział, że nowe stacje są „trochę zagmatwane”.

„Dwa razy spóźniłem się na autobus. To było do niczego”.

READ  Cztery piętra: największe fale zarejestrowane w tym roku w Nowej Zelandii

„Teraz jestem bliżej złapania go. Potrzebuję tylko trochę czasu, aby się tego dowiedzieć” – powiedziała Rita Barrow.

„Brzmi naprawdę dobrze. Mam nadzieję, że będzie dla nich sukcesem”.

McArdle i inne osoby dojeżdżające do pracy, z którymi rozmawiał RNZ, byli zadowoleni z wprowadzenia autobusów elektrycznych i niższych emisji.

Koszt funkcjonowania nowej sieci autobusowej będzie kosztować około 11 milionów dolarów rocznie, co oznacza wzrost z 4,5 miliona dolarów do 5 milionów dolarów.

Usługi kursują teraz później wieczorem, a w godzinach szczytu co 15 minut.

W tygodniu dostępnych jest 610 usług, w porównaniu z 324. W weekendy dostępnych jest 428 usług dziennie, w porównaniu do 107 w soboty i 77 w niedziele.

Flota autobusów Palmerston North została w pełni elektryczna – po raz pierwszy w Nowej Zelandii.

Dyrektor ds. transportu Rady Regionalnej Horizons Mark Read.
zdjęcie: RNZ/Jimmy Ellingham

Dyrektor ds. transportu w Radzie Regionalnej Horizon, Mark Read, powiedział, że chciałby, aby liczba pasażerów przekroczyła milion rocznie, w porównaniu z 610 000 w roku do czerwca 2023 r. i 455 000 od lipca.

Następne sześć do dwunastu miesięcy upłynęło pod znakiem integracji w nowej sieci.

„To ogromna zmiana dla Palmerston North i transportu w Palmerston North – powiedziałbym, że prawdopodobnie największa zmiana, jaką miasto zaobserwowało we wszystkim, co wiąże się z transportem od dekady lub dłużej” – powiedział.

„Każde miasto powinno być teraz w stanie zapewnić ludziom opcje, dzięki którym będą mogli poruszać się po mieście w sposób, który im odpowiada”.

Przewodnicząca Rady Regionalnej Rachel Kidwell nie ma wątpliwości, że więcej osób dołączy do tej propozycji.

„To niesamowite osiągnięcie i skokowa zmiana dla Palmerston North. Sieć jest w 100% elektryczna i to zupełnie nowa sieć.

„Jest szybki. Jest częsty. Jest bezpośredni i oznacza, że ​​ludzie będą mogli poruszać się po mieście w sposób, w jaki do tej pory nie mogli”.

Istniały obawy, że nowe drogi spowodują, że osoby, które wcześniej wsiadały do ​​autobusu w pobliżu swoich posiadłości, będą teraz musiały przejść kilkaset metrów, aby dotrzeć do stacji, co nie jest łatwym zadaniem dla osób mających problemy z poruszaniem się.

Kidwell przyznał, że dla niektórych zmiana była trudna i w odpowiedzi na obawy urzędnicy dodali nową ścieżkę próbną.

Nie miała wątpliwości, że nowy system był tego wart.

„Posiadanie floty w pełni elektrycznej oznaczało jedynie niewielki wzrost kosztów. Myślę, że będzie ona w 80% elektryczna, więc zdecydowaliśmy, że było warto”.

„Długoterminowe korzyści były warte dodatkowej inwestycji.”

Sam Ferguson, przewodniczący komisji ds. transportu programu Horizons, powiedział, że rada regionalna testuje także częstsze połączenia do Wanganui – mniej więcej co 20 minut – i liczba pasażerów tam znacznie wzrosła.

„Wynika to z poziomu usług, w przypadku którego czasami autobusy jeździły tylko co dwie godziny. Naprawdę to ulepszyliśmy”.

Radny miasta Palmerston North Brent Barrett powiedział, że duża populacja mieszkańców nie może poruszać się po mieście.

„W Palmerston North 7500 dorosłych nie ma prawa jazdy. Oznacza to, że to połączenie autobusowe jest absolutnie niezbędne”.

Flota autobusów Palmerston North została w pełni elektryczna – po raz pierwszy w Nowej Zelandii.

Kierownik projektu tranzytowego James Howard.
zdjęcie: RNZ/Jimmy Ellingham

Oprócz obecnych 30 przewoźnik autobusowy Tranzit zatrudnił i przeszkolił około 50 dodatkowych kierowców.

Kierownik projektu James Howard powiedział, że pokonał przeszkody w transporcie i dostarczył na czas 42 nowe autobusy – wcześniej Palmerston North korzystał z jednego autobusu elektrycznego – do Nowej Zelandii.

„Wszystkie autobusy zostały ukończone na przełomie października i listopada, ale stało się to z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie, wiele statków przybyło do Chin z opóźnieniem, co powoduje efekt falowy w przypadku autobusów przybywających do Nowej Zelandii.

READ  Rosnące koszty importu i wysyłki wywierają presję na koszty budowy

„Dwa przybyły przed Bożym Narodzeniem, a reszta na początku stycznia”.

To wystarczyło na przeszkolenie kierowców na nowych trasach.

Howard powiedział, że ładowanie każdego autobusu zajmuje od jednej do trzech godzin. Zostały w pełni naładowane przez noc i będą miały dzień pracy.

Do końca marca przejazdy autobusami w Palmerston North są bezpłatne.

Phoebe Newman

"Podróżujący ninja. Rozrabiaka. Badacz bekonów. Ekspert od ekstremalnych alkoholi. Obrońca zombie."

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *