Budynki spłonęły podczas plądrowania po proteście Wysp Salomona

Posterunek policji i kilka sklepów zostało później podpalonych przez złodziei na Wyspach Salomona Co zaczęło się rano jako pokojowy protest? W środku popołudnia zrobiło się brzydko.

Dym unosi się z chaty na terenie Parlamentu Wysp Salomona po dzisiejszych protestach.
Zdjęcie: Dostarczone / Georgina Kekia

Filmy w mediach społecznościowych pokazują, jak policja strzela gazem łzawiącym w celu rozproszenia złodziei i podpala budynki.

Reporterka RNZ Pacific ze stolicy Honiara, Georgina Kekia, była w dzielnicy Kokum, gdzie podpalono komisariat policji i sklepy, i powiedziała, że ​​co najmniej jeden budynek się palił.

Policja, z którą rozmawiałem, powiedziała, że ​​duże tłumy były na drugim końcu miasta, a funkcjonariusze nie spodziewali się, że tłum zaatakuje komisariat.

„Więc kiedy wyszli i zobaczyli wszystkich protestujących i musieli wbiec do pokoju i ukryć się. Było ich około 10. Byli w pokojach, kiedy zaczęli wdychać dym i zdali sobie sprawę, że budynek się pali, więc dostali i to było na budowę [now] Powiedziała.

Wcześniej tego dnia widziano pióropusz czarnego dymu unoszący się z terenu Parlamentu, jak Kikia powiedziała, że ​​chata z liści używana na przerwę na kawę zapaliła się, zanim strażacy z pobliskiej remizy parlamentu zgasili płomienie.

Kekia powiedziała, że ​​lokalna policja woła o spokój, próbując przywrócić porządek.

Powiedzieli, że większość grabieży dokonali oportunistyczni przestępcy, głównie młodzi mężczyźni.

Pierwotnym protestem przed Sejmem byli obywatele prowincji Malaita, którzy wyrażali swoje sprzeciwy Frustracje w rządzie krajowym I zażądaj od premiera Mansiego Sogavariego ustąpienia.

READ  Epidemia Covid-19 delta: Victoria zgłasza 1461 nowych lokalnych przypadków

Pat Stephenson

„Obrońca popkultury. Pytanie o pustelnika w komedii. Alkoholista. Internetowy ewangelista”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top